Podziękowania Weteranów !


W 2009 roku po raz pierwszy w historii rozegrano na Mistrzostwach Świata konkurencję semi i light contact weteranów - zawodników w wieku 40-50 lat. Light w Austrii , semi we Włoszech.
Mimo iż o starcie dowiedzieliśmy się zaledwie trzy miesiące wcześniej zdołaliśmy zmobilizować drużynę w następującym składzie :

1. Leszek Żochowski light - 74 kg
2. Wojciech Cieślak light + 94 kg
3. Wojciech Górecki semi + 94 kg
4. Piotr Siegoczyński semi, light -69 kg

Nasza drużyna zdobyła łącznie 4 medale ( dwa złote - Piotr, srebrny - Leszek i brązowy- Wojtek ). Niestety z powodów zdrowotnych nie doszło do startu Wojtka Cieślaka.

Chciałbym podziękować, w imieniu swoim a także moich przyjaciół Leszka Żochowskiego i Wojtka Góreckiego wszystkim osobom , które wspierały nas w przygotowaniach i w trakcie zawodów.

Szczególne podziękowania kieruję do rodziny naszego nieżyjącego przyjaciela Leszka Ogonowskiego - do jego żony i dzieci. Dziekuję wam za przybycie do Austrii, za pomoc i kibicowanie nam w trakcie zawodów.
Dziękuję Leszkowi Żochowskiemu za to, iż znalazł czas aby przyjechać z Norwegii i dołączyć do polskiej reprezentacji oraz za to, że potrafił stworzyć taką wspaniałą, przyjacielską atmosferę.
Dziękuję moim przyjaciołom i partnerom klubowym Tomaszowi Bąkowi i Piotrowi Bąkowskiemu, którzy przybyli do Austrii by pomóc mi w starcie - Tomek - dziekuję za odnowę biologiczną , Piotrek - za uwagi w narożniku i wam razem za to, że byliście blisko. Dziekuję wszystkim moim zawodnikom light, low - bez was ten start nie mialby żadnego sensu.

Chcę podziekować Wojtkowi Góreckiemu za wspólny start we Włoszech oraz za całość współpracy w ostatnich latach. I znów Tomkowi Bąkowi za odnowę, Wojtkowi Ołtarzewskiemu i Dorocie Godzinie za pomoc w narożniku i całej drużynie semi za wspólny start.
Na koniec chcę podziekować władzom, sponsorom oraz wszystkim zawodnikom naszego klubu KS Piaseczno za dziesięcioletnie zaangażowanie w rozwój naszej sekcji.

Czas pokaże czy kiedykolwiek jeszcze przystąpimy razem do rywalizacji - chciałbym abyście wiedzieli, że te dwa starty wśród was były dla mnie prawdziwym zaszczytem.


Piotr Siegoczyński


***


Długie i upalne były lata !
Nadzy staliśmy nad brzegiem morza,
morza co było jeszcze bardziej nagie.
Wzrok nasz i nasze gibkie ciała
cały ten świat radośnie brały w posiadanie !

Gdy mówiliśmy , głosy nasze rozpłomieniał ksieżyc,
życie było gorące i gwałtowne,
sen mając za nic, po prostu żyliśmy.

Nas , wiecznych, splatał niepojęty rytm fal.
A kiedy o świcie odpływały gwiazdy,
wraz z chłodnym światłem, które powracało,
tkliwie i wściekle nadchodziła miłość.

Dziś kłamstwem się zdaje, że na sposób bogów
niezasłużony - byliśmy szczęśliwi...
Jakże krótka i dziwna była to młodość !